sciezka Ciekawostki

Tragedia w Jarząbkowie

W Mierzewie 8 lipca 1876 roku Czesław Wiśniewski (wnuk Marcjanny Patrzykowskiej zd. Krantz) napisał list do siostry, w którym opisuje tragedię jaka wydarzyła się 29 czerwca 1876 w Jarząbkowie. W pożarze tamtejszej szkoły zginęły Florentyna Pawłowska zd. Krantz (44 lat), jej córka Michalina Grzesiecka (26 lat) i dwoje wnucząt Marianna (6 lat) i Kazimierz (5 lat). Z listu dowiadujemy się ponadto:

Co za okropne nieszczeście stało się podczas mej jeszcze nie bytności w Mierzewie u Grzesieckich w Jarząbkowie sąsiedniej wsi Mierzewa, oto Mamy ciotka Pawłowska, siostra Mamy Grzesiecka a nasza ciotka i dwoje dzieci spaliło się w domu i p. Grzesiecki śmiertelnie się popalił, już były z domu wyszły, ale wróciły się po pościel p. Pawłowskiej, która nie była asekurowana, zresztą rzeczy wszystkie Grzesieckich były zabezpieczone na 800 tal. tymczasem dzieci weszły za matką i dom się zapadł, p. Grze. chciał ratować i sam ledwie żywy wyszedł. Leży w lazarecie w Wrześni.

Pan Fabian Grzesiecki, ocalały z pożaru, zgłasza dopiero 18 września zgon ofiar tragedii. W tamtejszym kościele umieszczono epitafium ofiar tragicznego pożaru. Wydarzenie było także opisywane w prasie.


Testament

W roku 1873 Witold i Stefan Wiśniewscy opisują w liście do swojej siostry śmierć ich babci Marcjanny Patrzykowskiej z d. Krantz (siostry tragicznie zmarłej Florentyny Pawłowskiej z d. Krantz).

Po śmierci swojej żony Józef Patrzykowski ożenił się po raz drugi z Anną Jerzykowską. W roku 1880 leżąc chory w łóżku spisał ostatnią wolę. W 1883 nastąpiło otwarcie testamentu.

Jedyną pamiątką świadczącą o istnieniu rodziny Krantz w Łopiennie jest ręcznik wykonany w/g tradycji rodzinnej przez Marcjanne Patrzykowską zd. Krantz, który jest obecnie w posiadaniu jej praprapra wnuka Krzysztofa Zgrzebnickiego. Z tym wiąże się wizyta Wojciecha Kranc u p. Zgrzebnickich, gdzie zostało wykonanych parę pamiątkowych zdjęć.


From Chicago to Poland

Wojciech Wincenty Kranc (1932) zorganizował na początku września 2017 roku spotkanie rodzinne. Odwiedzili po raz pierwszy Polskę Marilyn Meyer i Heather Drabczyk oraz Steve i Mary Kranz mieszkający w Chicago. Ojciec Steve Krantz, Francis, był synem Cecylii i Antoniego Szymankiewiczów. Kiedy matka zmarła, był wychowywany przez jej brata Teofila. Zmarł w 1975 roku i miał 4 dzieci: Steve A. (*09.05.1947), Michael, Christopher i Katherine. Steve A. ma syna Marek, który ma skolei 3 synów: Adam (8), Jordan (3) i Connor (1). Natomiast Marilyn i Heather są potomkami Maksymiliana i Cecylii Krantz, którzy wyemigrowali do USA.


Powrót do gniazda

Kujawki: mała wioska w parafii Kędzierzyn, gdzie zaczyna się historia naszej rodziny w Wielkopolsce.

  • rok 1740 brak informacji w księdze inwentarzowej o wsi Kujawki oraz olędrach;
  • rok 1753 wzmianka o pustkowiach w Żeleznicy i Raszewie oraz że trzeba spisać kontrakty i określić ich prawa i zobowiązania, bo są spodziewani następni olędrzy;
  • rok 1770 wzmianka o domach 5 osiedleńców w Kujawkach "za jeziorem na wytrzybiskach", którzy należą do wsi Wierzbiczany; mieszkaniec Walenty Kujawka otrzymał w 1762 kontrakt na 9 lat; brak nazwy wsi;
  • rok 1780 wzmianka o trzech kolonistach;
  • rok 1785 wieś zamieszkiwało 5 rodzin (24 dusz) w tym 4 olenderskie; byli dysydentami i należeli do wsi Szczytniki;
  • rok 1788 wieś miała 4 dymy;
  • rok 1795 wieś zamieszkiwały 3 rodziny (14 dusz);
  • rok 1818 wieś miała 4 dymy i 22 dusze (kat.);
  • rok 1833 wieś miała 5 dymy i 43 dusze (22 ewangelicy, 21 katolicy); Hauland;
  • rok 1860 wieś miała 5 dymy i 53 dusze (53 katolicy);
  • rok 1884 do gminy i wsi Lubochnia - folwark, 4 domy, 45 dusz, młyn;

W roku 1785 w Kujawkach jest wzmianka o trzech rodzinach Krentz, które zostały tam wcześniej osadzone. Są to rodziny Michała, Marcina i Jana Krentz z całym inwentarzem. O tym, że były to rodziny olęderskie, mówi nam inwentarz z roku 1785. Mieszkańcy Kujawek z innych źródeł: 02.09.1787 - Józef Chmiel, 05.08.1792 - Jadwiga Łukomska, 23.11.1794 - Paweł syn Marcina Job, lat 26.

Dzisiaj jest to malownicza wieś na brzegiem jeziora Wierzbiczany.

Ciekawostką jest opowiadanie z wycieczki jaką wykonał pan B. Rath przemierzając tereny od Gniezna do Witkowa. Możemy w nim znaleźć parę ciekawych wątków o jeziorze Wierzbiczany oraz wsiach Braunsfeld i Kujawki.

Przybychowo: mała wioska w parafii Połajewo jest miejscem, z którego wywodzą się najstarsi znani przodkowie naszej rodziny. To tutaj mają swój początek spokrewnione rodziny Michała, Marcina i Jana Krentz.

Niedaleko Krosinka w parafii Połajewo znajdowało sie gospodarstwo, które opisał E. Callier w swojej książce "Powiat Obornicki pod względem dziejowym z zastosowaniem do topografii współczesnej".

Pod Krosinkiem wznoszą się pagórki Długą Górą i Grabowemi czy Grabowskiemi Górami zwane, w pobliżu których stoi dworek chłopski Krenz.

Kozłówko:

  • wieś i folwark; folwark ma 431 mórg, 9 domów, 105 dusz (11 ewan., 94 kat., 45 analfabetów); folwark należy do Śliwińskich (Słownik Geograficzny);
  • osada olenderska; 1705 Kozłowiec deserta, 1773 nova Colonia vulgo Kozłowek (Maas);
  • die Kolonien des 18. Jhs. die als unregelmäßige Straßendörfer gelten: Kozłowiec und Kgl. Wymysłowo;

Numeracja w Pakości

Jest to próba rekonstrukcji numeracji domów w Pakości obowiązującej w latach 1903-1925. Opracowanie to ma charakter czysto spekulacyjny i oparte jest na ogólnej wiedzy dotyczącej miasta.


Spokrewnione rodziny

W Pakości były trzy rodziny blisko spokrewnione z rodziną Krantz: Mrówczyńscy, Kopczyńscy oraz Duszyńscy.

Mrówczyńscy: Władysław i Leokadia z Krantz Mrówczyńscy mieli syna Teodora (*05.08.1896 - †24.01.1979 w Gdyni), który ukończył gimnazjum inowrocławskie. W 1916 r. zmobilizowany do armii niemieckiej walczył na froncie zachodnim, gdzie nad Sommą został ranny. W marcu 1921 roku powołany na burmistrza Margonina, jednak w marcu 1928 roku najpierw zawieszony w czynnościach, a później odwołany - oficjalnie były to nadużycia finansowe, ale mówiono też, że z powodów obyczajowych, a nawet politycznych (był piłsudczykiem). W 1926 roku został ojcem dwójki dzieci, z dwoma różnymi kobietami. W latach 1928-39 pracował najpierw w Komisariacie Rządu Polskiego w Gdyni, a następnie w Urzędzie Morskim w Gdyni. W 1955 roku wrócił do Gdyni z Krakowa. Był członkiem Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej. Z żoną Wandą Komorowską miał trzy córki: Urszulę (1926), Adelę (1928) i Marię (1929) i syna Władysława Teodora (1926) ze związku przedmałżeńskiego z margoninianką Heleną Thielmann.

Kopczyńscy: Motorniczy lokomotywy Józef Kopczyński był synem mistrza młynarskiego Marcina (05.11.1819 - †27.04.1885) i poślubionej w 1849 Teresy Mrówczyńskiej (*03.10.1822 - †18.01.1889). Jego dziadkami byli młynarz Walenty i Balbina Kopczyńscy oraz Teodor i Lucia Mrówczyńscy.

Duszyńscy: Augustinus Duszyński *1790, oo 1818 w Wenecji Mariannę Parysowna (Reis), *1814. Jego syn Ignacy Duszyński *1836, oo 1861 w Pakości Juliannę Stanisławę Lewendowicz *1842. Był zasłużonym nauczycielem i kierownikiem szkoły od 01.10.1856 do 01.07.1905, kiedy z powodu choroby przeszedł na emeryturę. Mieszkał na Klasztornej 145. Jego syn Zygmunt *26.04.1880 w Pakości był emerytowanym inspektorem szkolnym w Poznaniu. W czasie okupacji pracował jako dozorca. Aresztowany wraz z synem 27.01.1941 roku w Poznaniu i rozstrzelany 22.05.1941 w Małej Górce. Miał córkę i dwóch synów. Ignacego drugi syn Bronisław 05.11.1872 w Pakości, święcenia kapłańskie 13.03.1897 w Gnieźnie, †25.02.1911 w Krobi został pochowany w podziemiach tamtejszego kościoła parafialnego. Ignacego trzeci syn Władysław *1862, †1925 był kolegą Kasprowicza z gimnazjum inowrocławskiego. Należał wraz z nim do tajnego stowarzyszenia młodzieżowego 'Wincenty Pol' w Inowrocławiu. Ignacego czwarty syn Józef †10.10.1940 w Pakości i jego żona Franciszka Wolska †12.1952 w Pakości mieli córkę Stefanię Helenę, która była moją babcią.

Szczepańscy: Klementyna Krantz i Sylwester Szczepański mieli syna Henryka Edmunda (*28.09.1912, †09.10.1984), który poślubił Janinę Zalas i mieli troje dzieci: Henryka Klemensa, Sabinę Eugenię i Edmunda Sylwestra. Najmłodszy z rodzeństwa urodził się w Strzegomiu, gdzie do dzisiaj mieszka i to dzięki jego informacjom, poznałem losy Antoniego i Emilii Idzikowskiej Krantz oraz ich potomków.


Relacje rodzinne

Czyli, kto z kim się znał i kto z kim utrzymywał kontakt.

  • Wincenty Jan Krantz z Kozłówka i Józef Franciszek Krantz z Gąsawy
  • Józef Krantz z Inowrocławia i rodzina Krenz z Ameryki
  • Czesław Krantz z Bydgoszczy i rodzina Krenz z Ameryki
  • Józef Kazimierz Krantz z Wrześni i rodzina Krenz z Ameryki
  • Józef Kazimierz Krantz z Wrześni i Bronisława Maryańska
  • Teodor Krantz z Gniezna i Wincenty Krantz z Gąsawy
  • Marceli Szymon Krantz z Posługowa i Józef Patrzykowski z Łopienna
  • Teofil Krantz z Chicago i Jan Dutkiewicz z Chicago

Księża w rodzinie

Ignacy Marcin Krantz (1779-1852), proboszcz Sompolnicki, był jedną z bardziej barwnych postaci w rodzinie Krantz. Jest traktowany jako inicjator zmiany pisowni nazwiska z Krentz na Krantz. Gdy w roku 1836 został w Sompolnie zamknięty stary kościół, Ignacy rozpoczął w 1845 budowę obecnego kościoła, w którym dwa lata poźniej odprawiono pierwszą mszę. W tym czasie, gdy stary kościół był zamknięty, a nowego jeszcze nie było, wybudował kaplicę drewnianą przy plebani (obecnie stoi szkoła powszechna), gdzie odprawiał nabożeństwa. W pierwszym jednak roku kaplica ta spaliła się, a Ignacy wybudował na tym miejscu inną kaplicę murowaną. W nocy z 28 na 29 maja 1849 roku spaliła się plebania wraz z zabudowaniami oraz kaplicą murowaną. Plebanię wkrótce odbudowano, kaplicy zaś nie odbudowano, gdyż już stał nowy kościół. Od 1521 każdy katolicki właściciel domu w Sompolnie musiał płacić podatek tzw. Messgeld - od 1820 Ignacy Krantz objął tym podatkiem ewangelików i Żydów, którzy z czasem temu sie sprzeciwili. Doszło do procesu, który trwał aż do połowy 19 wieku. W 1850 mieszkańcy Sompolna nabywają od proboszcza parafii dochód z karczmy, za to corocznie płacili mu Rubli srebrnych 45.

Wiele informacji na jego temat znajduje się w aktach osobistych w Archiwum Diecezjalnym we Włocławku. Zawierają one dokumenty dotyczące procesów wytoczonych przeciwko niemu:

  • że brat Krantza Ks. nie raz wyrzuca swojej żonie, iż jedno dziecko nie jest z nim ale z Księdzem Krantz spłodzone;
  • że Ks. Krantz z ewangeliczką Antrof miał dziecko, które chrzcił Ks. luterski, a dowiedziawszy się o ojcu naśmiewał się;
  • że Ks. Krantz z panną Karwaszewską, w jednym płodzie miał dwoje dzieci, które sam ochrzcił i do Lubotynia wywiosłszy zostawił nad jeziorem i że te dzieci z głodu potem poumierały;
  • że Krantz żydówkę Majczównę w ręce publicznie całuje i pod parasolem z nią chodzi, bywa u jej ojca przed nabożeństwem w niedziele i święta i z nim się w ręke całuje;
  • że zachęca parafian w kościele do ......... cmentarza, który sam rozebrał, używał na nich ............;

Lech Krantz (1928-1984) proboszcz w Kiszkowie. Rodzinne więzi zostały częściowo zerwane. Święcenia kapłańskie Lecha były dobrą okazją do spotkania rodzinnego po latach. Na liście zaproszonych na prymicje byli m.in.:

  • Krantz Józef i Felicja - Września;
  • Krantz Maria - Oborniki Wlkp.- siostra Józefa;
  • Krantz Czesław - Pakość;
  • Krantz Józef - Gniewkowo, ul.Sobieskiego 11 i jego córka (brak imienia);

Życiorysy

Marceli Szymon Krantz (1833-1931) był mieszkańcem Posługowa, którego społeczna praca i bezinteresowne zaangażowanie były bardzo doceniane przez lokalną społeczność.

Józef Krantz (1880-1963) był zaangażowanym społecznikiem i patriotą. W 2000 roku ukazała się autorstwa Piotra Strachanowskiego, a wydana przez Pol. Tow. Hist. Oddz. w Inowrocławiu pozycja "Samorząd miasta Inowrocławia 1918-1939: wybory i ludzie" opisująca jego bogaty życiorys.

Jerzy Mieczysław Kranc (1909-1960) w listopadzie 1927 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowie-Komorowie, którą ukończył 15.08.1930 roku w stopniu podporucznika. Otrzymał przydział do 58 Pułku Piechoty na stanowisko dowódcy plutonu ciężkich karabinów maszynowych. Od 01.02. do 02.07.1933 uczęszczał na kurs obserwatorów innych broni w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie. Od 01.03.1935 do 01.03.1936 odbył praktykę w 2 PL w Krakowie, po czym został przeniesiony do korpusu oficerów lotnictwa. W okresie od kwietnia do maja 1937 roku był dowódcą szkoły podoficerskiej w pułku. We wrześniu 1937 roku został dowódcą plutonu w 26 eskadrze towarzyszącej - wraz z plutonem brał udział w działaniach lotnictwa na Zaolziu. 29.08.1939 przydzielony do II Dywizjonu Bombowego na stanowisko oficera taktycznego. We wrześniu 1939 roku walczył w składzie II Dywizjonu Bombowego. 17.09.1939 przekroczył granicę z Rumunią. 16.11.1939 przypłynął do Marsylii skąd został skierowany do Lyon-Bron. Tam pełnił obowiązki instruktora nawigacji. Po kapitulacji Francji jest ewakuowany do Wielkiej Brytanii, gdzie po przeszkoleniu na sprzęcie brytyjskim został skierowany do 309DM Rozpoznawczym, a następnie do 304DB Obrony Wybrzeża. W czasie od 10.04.1944 do 02.01.1945 jest dowódcą 304 Dyw. Bomb. „Ziemi Śląskiej” Obrońców Wybrzeża. Jako oficer dyplomowany 15.09.1945 roku został oficerem łącznikowym w Dowódctwie Polskich Sił Powietrznych do spraw kontaktów z kierownictwem Marynarki Wojennej. Od 14.05.1946 służył w Dowódctwie 2 Grupy Brytyjskiego Lotnictwa Okupacyjnego. Po demobilizacji powrócił do kraju. 28.06.1941 odznaczony przez wicemarszałka Ujejskiego Krzyżem Walecznych, a 21.11.1941 orderem VIRTUTI MILITARI.

Marta Eleonora Krantz (1888-1981) poślubiła inżyniera Mieczysława Bizonia, który do roku 1965 (do wyburzenia) był właścicielem kamienicy w Katowicach na ulicy Młyńskiej 22.


Krwawe zajście

Ignacy Krantz (1898-1980) poniższe wycinki z gazet opisują tragiczne zdarzenie do jakiego doszło w Pakości ...


Emigracja do USA

W 19 wieku nasilił sie ruch emigracyjny do USA, który objął swoim zasięgiem większą cześć Europy. Także rodzina Krantz wywodząca się z Kujawek postanowiła ułożyć sobie życie po tamtej stronie Atlantyku.

Ruch emigracyjny do USA nie ominął także potomków wywodzących się z Popielewa.

Maksymilian Krantz (1835-1924) był członkiem Towarzystwa Jana Kochanowskiego, Związku Narodowego Polskiego. Powstał on we wrześniu 1880 roku w Chicago i miał charakter patriotyczny i społeczny. Udział Maksymiliana w sprawch politycznych na rzecz wolnej Polski miał miejsce jeszcze za jego młodych lat na terytorium Polski.

Władysława Krenz zd. Krantz (1872-1963), która przez ponad 50 lat prowadziła polonijny skład obuwia, zmarła w 1963 roku w Chicago. Dzięki swojej ofiarności otrzymała specjalne uznanie. Jej córki utrzymywały kontakt listowny z moim dziadkiem Czesławem Krantz.

Stanisław Krenz (1867-1941), mąż Władysławy, odwiedził w 1910 roku Polskę. Z pocztówki, którą napisał do rodziny Kopczyńskich mieszkającej w cukrowni w Pakości wiemy, że był w Krakowie na uroczystości odsłonięcia pomnika Jagiełły.

Franciszka Krenz, jedna z córek Władysławy i Stanisława, wyszła w drugim małżeństwie za Jerzego Bojanowskiego, sławnego dyrygenta i kompozytora.

Jan Eugeniusz Krantz (1902-1975), mąż Renaty Radojewskiej. W okresie międzywojennym prowadził w Katowicach na ulicy Młyńskiej 22 śląską wytwórnię witraży i oszkleń artystycznych "Antique". Właścicielem kamienicy był Mieczysław Bizoń. Wyjechali na wiosnę 1960 do Wenezueli na zaproszenie jego siostry Heleny Grus. Jan zabrał ze sobą wiele narzędzi specjalistycznych do pracy przy mozaikach, co wspomina w jednym z listów do rodziny. W listopadzie tego roku byli w Nowym Jorku na zaproszenie siostry Renaty - Bożeny Barańskiej. Znany i ceniony witrażysta mający zakład w Nowym Jorku. Stworzył wiele mozaik Matki Boskiej Częstochowskiej, m.in. z okazji 1000-lecia Państwa i Chrześcijaństwa Polski w 1966 roku. Wówczas przekazał na ręce ówczesnego prezydenta USA L. Johnsona mozaikę M.B.Cz., która trafiła do kościoła w Pannie Marii w Teksasie i tam jest do dnia dzisiejszego.

Renata Radojewska, aktorka kina przedwojennego. Bliższe dane biograficzne nie są znane. W sezonie 1938/1939 była aktorką Teatru Kameralnego w Warszawie. Miała już wówczas za sobą kilka występów filmowych, głównie komediowych. Trafiła do filmu nie przez teatr lecz prasę - wysłała swoje zdjęcia do popularnego kącika magazynu "Kino": "Czy jesteśmy fotogeniczni?". Dostała rolę w filmie "Pan redaktor szaleje". Po wojnie przebywała poza krajem, wyjechała do USA tylko z mężem. Nie zawiązała w Stanach żadnych nowych przyjaźni - wyjechała znacznie później niż inne gwiazdy, bo dopiero po wojnie, w czasie tzw. odwilży. Wtedy było już trudniej zintegrować się z ukształtowanym wcześniej środowiskiem polonijnym i liczyć na jego wsparcie na przykład w kwestiach artystycznych. Nie była już tak potrzebna jako aktorka, jak chociażby inne gwiazdy, które trafiły do Ameryki w czasie wojny. Wtedy działał jeszcze w Nowym Jorku, skupiający aktorów - emigrantów z naszego kraju - Polski Teatr Artystów. W 1966 otrzymała amerykańskie obywatelstwo. Zmarła w całkowitym zapomnieniu. Wiadomo, że koniec życia spędziła w nowojorskiej dzielnicy Queens. W Polsce posługiwała się nazwiskiem panieńskim.


Młynarze

Jan Krantz (1782-1851) posiadał "Lubochnia młyn", a jego żona była córką młynarza z "Kordus młyn". W 1839 jego córka Wiktoria wychodzi za mąż za młynarza Marcelego Darzkiewicza, syna młynarzy Kazimierza i Weroniki z Kołaczkowa, gdzie początkowo mieszkają. Tego samego roku na "Młynku Lubocheńskim" młynarzami byli Apolinary i Franciszka Darzkiewiczowie. W połowie 1840 Marceli i Wiktoria zamieszkują "Lubochnia młyn". W lutym 1842 Jan Krantz chce sprzedać młyn, jednak w listopadzie tego roku Marceli Darzkiewicz jest "possesorem molendinium" i pozostał na nim do roku 1845. W 1846 Jan Krantz zamierza wybudować młyn wiatrowy na swojej ziemi w Kujawkach.

Józef Franciszek Krantz (1831-1908), który jest na gospodarstwie w Kujawkach, był młynarzem. W tym czasie jego dwaj starsi bracia mieszkali ze swymi rodzinami w innych wioskach. W poźniejszym czasie Józef Franciszek jest mieszkańcem "Kujawki młyn". Profesję przekazał swoim synom Wincentemu Michałowi i Stanisławowi Wojciechowi oraz wnukowi Marianowi, który jednak go porzucił. Marcinkowo G. i Gąsawa były miejscem ich działalności. Groby Józefa i jego syna Wincentego w Gąsawie należą do najstarszych zachowanych w naszej rodzinie, mimo że sam pomnik nie jest tak stary.

Władysław Krantz (1840-1922) z Gniewkowa zajmował się młynarstwem, został potem gospodarzem.

Jan Nepomucen Wincenty a Paulo Krantz (1819-1907) był w Wymysłowie także młynarzem. Wszystko jednak wskazuje na to, iż porzucił to zajęcie. Jego synowie nie kontynuowali tej profesji: - jedynie jego syn Bronisław został piekarzem.

Teodor Krantz (1847-1922) z Gniezna zajmował się młynarstwem.


W armii pruskiej

Józef Krantz (Kranc) (1880-1963) służył podczas I Wojny Światowej w armii pruskiej. Listy do żony, były pisane na zdjęciach z lini frontu lub zdjęciach zrobionych poczas odpoczynków między bitwami.

Także widokówki miejscowości, gdzie stoczono ciężkie bitwy, trafiały do rodzin daleko od frontu.

Książeczka wojska i zapisany w niej przebieg służby świadczą o udziale w jednej z najbardziej okrutnych wojnach w Europie.

Kwiryn Krantz (1895-1915) zginął w bitwie pod Stojnik i Ducina w Serbii. Zaciągnięty do 44 Reserve-Division.

Józef Kazimierz Krantz (1887-1962) został zaciągnięty do Brandenburgisches Reserve Infanterie-Regiment nr 35, III Batalion, 9 Kompagnie (Jüterbog). Walczył w Belgii, a 02.12.1914 był lekko ranny.

Jan Krantz (1888-1947) służył w Grenadier-Regiment Króla Wilhelma I (2. zachodniopruski) nr 7 w Legnicy.

Adam Jan Krantz (1888-?) został 15.06.1916 lekko ranny. Służył w Sanitats-Kompagnie nr 1 des 5 Armeekorps (Glogau).

Roman Krantz (1889-1917) poległ 19.4.1917 an der Aisne-Höhe 91 (Francja). Służył jako Musketier w Infaterie-Regiment nr 140, Kompagnie 11 (Hohensalzer).

Kazimierz (1889-?) 05.02.1915 - 6 Pommersches Infanterie-Regiment nr 49, Kompagnie 4 (Gnesen) - lekko ranny; 16.08.1915 - 7 Ostpreussisches Infanterie-Regiment nr 44, Kompagnie 7 - zaginiony; 23.05.1916 - 7 Ostpreussisches Infanterie-Regiment nr 44, Kompagnie 7 - w niewoli; 12.07.1918 - z niewoli z powrotem.

Antoni Krantz (1889-?) służył 1914.11.08 w 6 Pommersches Infanterie-Regiment nr 49, Kompagnie 12, Reservist (Gnesen) - zaginiony; 1915.12.06 - 6 Pommersches Infanterie-Regiment nr 49, Kompagnie 12 (Gnesen) - dotychczas zaginiony, był w lazarecie, teraz w Erschiessbatallion.

Józef Krantz (1891-1953) został 16.09.1918 lekko ranny.

Bolesław Krantz (1891-?) został 13.02.1918 ranny.

Czesław Krantz (1893-1917) poległ 01.11.1917.

Marian Krantz (1893-1944) służył w Niederschlesisches Pionier-Batallion Nr 5, Feld-Kompagnie 4, w Głogowie. Przed 17.03.1916 ciężko ranny (prawdopodobnie w bitwie pod Verdun).

Maksymilian Krantz (1894-1918) został 20.03.1916 lekko ranny - Infanterie-Regiment Nr 52, 1 Batallion, 7 Kompagnie, zmarł w skutek choroby - 1 Landsturm-Infanterie-Batallion Frankfurt a. Oder, 4 Kompagnie.

Józef Krantz (1896-?) od 01.08.1916-29.10.1917 jako zaginiony w Reserve Infaterie Regiment nr 208, Maschinengewehr - Kompagnie stacjonującej w Braunschweig; od tego momentu w niewoli; przypuszczalnie do niewoli w bitwie pod Sommą.

Ignacy Krantz (1898-1980) został przed 08.04.1918 ciężko ranny. Posiadał jedną rękę, kalectwo z bitwy pod Verdun;


Listy z Ameryki

Józef Krantz (Kranc) (1880-1963) w liście skierowanym do niego z dnia 28.05.1932 roku Stanisław Krenz opisuje kilka spraw. Pisał, że mineło 5 lat jak odwiedził Polskę. Był wtedy z zięciem u Józefa Kranc w Inowrocławiu, co ten skrzętnie zapisał w notatniku: "21-22.06.1927 byli goście z Ameryki p.p. Krenz i zięć jego Głowacki z Chicago". Wspomina adwokata Romana Weltzant i jego tragiczną śmierć: jak co roku przez kilka dni wypoczywał w tym samym hotelu nad jeziorem Michigan. W 1931 w dniu powrotu z urlopu mając kilka godzin czasu wypłyną motorówką na burzliwe jezioro. Straż nadbrzeżna znalazła już tylko zwłoki topielca. Jest też dopisek skierowany do Wojciecha Kranc, syna Józefa: "witamy nowego przybysza" - miał wtedy 2 miesiące.


Powstańcy

Jan Nepomucen Wincenty a Paulo Krantz (1819-1907) brał czynny udział w wielkopolskiej Wiośnie Ludów w roku 1848 pod dowódctwem Adolfa Skarbek Malczewskiego (1813-1887). Ten mieszkał w Kruchowie pod Trzemesznem, gdzie realizował swoją działalność spiskową oraz składował broń dla powstańców. Informację o tym fakcie przesłał jego syn Józef Krantz do redakcji "Pracy" w 1905. W 1948 bierze on udział w obchodach 100 rocznicy "Wiosny Ludów" bitwy w Książu.

Ignacy Krantz (1820-?) uczestnik Wiosny Ludów, służył jako strzelec 10/12.04.1848.

Józef Krantz (Kranc) (1880-1963) po wybuchu rewolucji w Niemczech w listopadzie 1918 wraca do Książa, gdzie 15 listopada tego roku zwołuje wiec publiczny, tworzy Radę Robotniczo-Żołnierską i powołuje do życia Straż Ludową. Wspólnie z żołnierzami polskimi wracającymi z frontu niemieckiego przeprowadza kontrolę ruchu Niemców na tym terenie. Przez to gromadzi broń i uzbraja około 400 powstańców, którzy następnie jako oddział już sformowany i uzbrojony udają się na teren miasta Šrem, gdzie dokonują jego oswobodzenia. Jako komendant Straży pozostaje do 19 maja 1919 r.

Antoni Krantz (1889-?) powstaniec wielkopolski 1918/1919.

Stanisław Krantz (1893-1954) 27.07.1918 złożył przyrzeczenie w Ratuszu w Pakości. Zorganizował oddział powstańczy i z nim wyruszył na front pod Inowrocław, brał udział w Kompanii Pakoskiej w stopniu kaprala w walkach o Łabiszyn, Kcynię, Rynarzewo, aż do zakończenia Powstania Wlkp. od 05.01.1819 do 08.05.1819. Potem zgłosił się jako ochotnik do 2 Pułku Artylerii Lekkiej i tam z pułkiem tym brał udział w walkach pod Zdunami. 21.01.1929 został zwolniony do rezerwy.

Maksymilian Krantz (1901-1994) był uczestnikiem Powstania Wielkopolskiego w stopniu szeregowego.


Różne

Jak to życie niesie ...